Czy chcesz dowiedzieć się jak dalej potoczą się losy Tima? To zostań obserwatorem tej strony i często wchodź. :)









poniedziałek, 23 stycznia 2012

Rozdział 4 - tajemniczy przewodnik

Minęło wiele czasu od odnalezienia tajemniczej szkatułki i galeona. Od tamtego czasu Tim poszukiwał we wszystkich możliwych źródłach informacji o galeonach. Niestety nic nie mógł znaleźć. Był już rok 2019. Wszystkie poprzednie lata minęły strasznie szybko. Nic niezwykłego się nie wydarzyło. Teraz Tim miał 12 lat, dziewczynę Natalię no i oczywiście swoją babcię Basię, która i tak super się trzymała zważywszy na to, że miała już 71 lat na karku. Pewnego dnia gdy Tim otwierał swoją szafkę szkolną (wszystkie szafki w szkole były na kod) zobaczył w niej coś bardzo dziwnego. Na jednej z półeczek leżała paczka zaadresowana właśnie do niego. To dziwne! Nikt nigdy nic nie pisał do Tima. Zaskoczony odwiązał dużą kokardę i otworzył wieko pudełka, a w środku była książka. Z zaciekawieniem przeczytał tytuł: "Przewodnik po...". Więcej nie było widać. Ostatni wyraz był zamazany. Zadzwonił dzwonek, Tim odłożył przewodnik, zamknął szafkę i poszedł na lekcje. Teraz miała być HISTORIA! Pięta achillesowa Tima. Mimo to lekcja była nudna i jak na Tima strasznie prosta. Pani Małgorzata Świeca zadała im dwie strony w ćwiczeniach. Chłopiec nabazgrał coś w zeszycie ćwiczeń i zamknął książkę. Pani wybierała różnych uczniów do odpowiedzi ustnych, a naszego Tima nie obchodziła pani. Teraz myślał jak to się stało, że książka znalazła się dziwnym trafem u niego w szafie. Wiedział, że musi poinformować o tym natychmiast bunię Basię. Ukradkiem wyjął telefon (iPhona7 - w 2019 był już taki tylko, że mówiło się co komórka ma robić) i po cichu powiedział, aby komórka zapisała wiadomość: "Cześć! Dziś w szkolnej szafce znalazłem dziwny prezent - PRZEWODNIK PO... - dalej było zamazane. Jak wiesz co to jest to odpisz jak najszybciej. Pa, całuję". Tim wsunął iPhona7 do starego plecaka (jeszcze po swoim tacie) i usiadł wyprostowany wpatrując się co ta (głupia) pani notuje na tablicy i nie starając się w ogóle przepisał do zeszytu. Nagle rozległ się jakiś głos: Masz wiadomość - pisze babcia Basia.
Ale kicha! Zapomniałem wyłączyć głosu. Zaraz pewnie Świeca posadzi mnie przed całą klasą i włoży mi na głowę czapeczkę z napisem: "Osioł". Już raz tak miałem, ale to nic. Zachowam się jak bym naprawdę nie pisał sms. Tim, Blacha (to takie hasełko 2019 roku, co oznacza spoko).
Nagle Świeca odwróciła się od tablicy i zaczęła łypać swoimi wielkimi gałami po sali i już miała coś powiedzieć gdy...

2 komentarze:

  1. O! Ciekawie się zapowiada następny rozdział! Już się nie mogę doczekać! Czytam, czytam... I przepraszam, że tak długo nie wchodziłam, ale szkoła... A jeszcze mam swojego bloga, którego o mały włos nie zawiesiłam!! Pozdrawiam i życzę wspaniałych pomysłów co do pisania i powodzenia w szkole ;) Pozdrawiam, Lara ♥.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki i wiesz co bardzo ciebie lubię!!! :)

    OdpowiedzUsuń