Czy chcesz dowiedzieć się jak dalej potoczą się losy Tima? To zostań obserwatorem tej strony i często wchodź. :)









wtorek, 17 stycznia 2012

Rozdział 2 - początek przygody

Gdy tak nasz mały bohater leżał sobie na mięciutkiej, świeżej trawce liżąc lizaka wyobrażał sobie, że chmury mają różne przedziwne kształty. Rozmarzył się. Myślał o tym, że może kiedyś cudem wejdzie przez tajemnicze przejście do przepięknej krainy, w której wszystkie jego marzenia się spełniają, a babcia jest mądrą i rozsądną królową fantastycznego świata. Wtedy, gdy o tym tak rozmyślał obok niego pojawiła się jakaś istota, a była to babcia Basia, której Tim nie zauważył w pierwszym momencie. Babcia widząc szczęśliwego wnuka usiadła obok, by zapytać co sprawiło, że na jego twarzy pojawił się uśmieszek.
- Tim co sprawiło, że jesteś taki wesoły? - zapytała babcia.
- Patrząc w niebo wyobrażam sobie, że te chmury to jakieś dziwne kształty, a mnie kiedyś czeka wielka przygoda w dalekiej krainie. A ty ... ty będziesz najmądrzejszą i najrozsądniejszą królową na świecie - odpowiedział przejęty Tim.
Babci mógł powiedzieć o wszystkim. Nie mamie, nie tacie, nie rodzeństwu. Tylko jego babci Basi! Tim zawsze uważał, że jego babcia jest czarodziejką, ale to przecież nierealne żeby ktoś był czarodziejem, czy czarodziejką.
- Tim, przyszłam tu właściwie po to, aby powiedzieć ci coś bardzo ważnego. Myślę, że jesteś na tyle duży, abyś mógł już o tym się dowiedzieć. Czy jesteś na to gotowy?
Tim zastanawiał się. Właściwie wszyscy uważali go za niedojrzałego, małego chłopca prócz babci. To akurat było najmniej ważne, bo zżerała go straszna ciekawość co też babcia ma mu do przekazania. To drugie było jednak silniejsze od niego.
- Jestem gotowy! - odpowiedział odważnie po chwili namysłu.
- Dobrze zatem musimy najpierw pójść do domu, bo tego nie może usłyszeć nikt oprócz ciebie, Tim - odparła babcia Basia.
Chłopiec był z siebie bardzo zadowolony. Najbardziej podobało mu się to, że babcia powiedziała, że nikt oprócz niego nie może tego usłyszeć. Czyżby był aż tak ważny, aby ta wiadomość została przekazana tylko jemu? Na to pytanie przez dłuższy czas próbował znaleźć odpowiedź.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz