- Tim, synu mój nadeszła chwila, w której powinieneś się o czymś dowiedzieć. Będziesz musiał zamieszkać w sierocińcu...
Matka nie zdążyła dokończyć gdyż wściekły Tim nie mógł wytrzymać więc ryknął:
- Czemu ja? Czemu nie inni? Co ja jestem gorszy? Ha! Gdy będę już dorosły odwdzięczę się za waszą troskę!
Rodzice zrobili tylko gest, aby się szybko zebrał i poszedł do samochodu. Tim dopakował szybko MP5 (wynaleźli już wtedy takie urządzenie. Było ono takie jak MP4 tylko dodali aplikację ściągania piosenek z internetu i karaoke - można z lyrics). Chłopak usiadł na tylne miejsce Nissana Navary i ruszyli. Terenowe auto jechało z prędkością 100 na godzinę. W tle "leciało" Gotye "Somebody that I used to know". Przy tej piosence nic się nie liczy - ona daje wszystko. Zajechali przed sierociniec właśnie gdy muzyka ucichła. Tim wyszedł przed budynek, matka odjechała, a ten zadzwonił dzwonkiem. Po dwóch minutach do drzwi podeszła miło wyglądająca pani w długich włosach i zapytała o co chodzi.
- Moi rodzice mają problem z narkotykami. Już nie wytrzymywałem z nimi... A co ja pani będę opowiadał - chciałem zacząć nowe życie - powiedział Tim wiedząc, że rodzice na pewno mieli jakiś inny powód, aby zostawiać go w domu dziecka.
Pani nic nie odpowiedziała. Zapewne rozumiała doskonale niby - powód dla, którego Tim tu trafił. Po chwili szedł już razem z panią. Weszli do dużej sali. Nagle usłyszał za swoimi plecami głos pani:
-Dzieci już, już. Przedstawcie się.
- Cześć, siema jestem Buła- odparł niski, krępy chłopak przypominający przywódcę.- Hejka - odrzekł chudy, niepozorny chłopina.
Nikogo w sali więcej nie zauważył. Momentalnie usłyszał cichy, słodki głosik z dołu:
- Bobo, Bobo, Bobo, a guuuuuuuuuuuuuuu - był to mały bobas, którego Buła kiedyś nazwał Bobo i tak po prostu zostało.
Mały kimnął po chwili na ziemi, w dogodnym miejscu jak dla malca. Każdy wie, że dobre miejsce dla tak małego dzieciaka może być nawet w śmietniku. Wracając jednak do Tima ten milczał i rejestrował zachowania pozostałych. Ciekawiło go jedno: Jacy się okażą?
Świetna książka!!! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :D